Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2013

Czarna elegancja

Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić sutaszowy komplet zrobiony na zamówienie mojej koleżanki. Miało być czarno i elegancko i chyba udało się to osiągnąć. Dodatek jasnoszarego sznurka pięknie podkreślił wszystkie linie. Co może wydawać się dziwne pierwszy raz szyłam z sutaszu bransoletkę. Kolczyki były, wisiorki były, a bransoletek nie. No to już pierwsza jest :-)
Na komplet składają się głównie onyksy - zarówno płaskie elementy jak i kulki, koraliki Toho i Dagger Beads a także koraliki szklane. Bransoletka idealna na nadgarstek 15-16cm, kolczyki mają ok. 9cm razem z biglem.


środa, 15 sierpnia 2012

Wakacyjne różności

Nie mam zbyt dużo czasu w ostatnich dniach więc wrzucam wszystko na raz ;-) I sutasz i makrama, i kolczyki, i wisiorki... No to jedziemy:
 Nr 1 to wisiorek powstały z dwóch kolczyków, które miały być asymetryczne a wyszły dwa prawe... w roli głównej występuje sutasz z masą perłową uzupełniony koralikami Toho.


Nr 2 to również wisior, tym razem w roli głównej ciekawie zabarwiony howlit i duuuużo sutaszu :-) Zrobiony na specjalne zamówienie bardzo specjalnej osoby :-)


Nr 3 to słoneczne kolczyki z millefiori i Toho. Tym razem na sztyftach. Bardzo lekkie. Przy okazji - poniżej można zerknąć jak takie kolczyki wyglądają po lewej stronie.



I wreszcie nr 4 - makramowa bransoletka. To już chyba moja piąta czy szósta z kolei, ale poprzedniczki za szybko znalazły właścicielki ;-) Bardzo fajna i szybka technika, rewelacyjny odpoczynek od sutaszu ;-)





niedziela, 11 marca 2012

Wiosna w rytmie reggae!

Dzisiaj w Bydgoszczy ma być aż 8 stopni na plusie. Myślę, że nadchodzi czas na odkurzenie roweru - to po pierwsze oraz wyciągnięcie nowego fioletowego płaszczyka - to po drugie. A po trzecie - pora na kolejne kolczyki w radosnych, wiosennych kolorach. Tym razem w roli głównej "kolor prawdziwy, szczery, szalony - zielony, żółty i czerwony!" Marmur barwiony, czerwony w otoczeniu barwnych sznurków w soczystych kolorach oraz uzupełniające całość szklane koraliki to jest to co tygryski lubią najbardziej ;-)

niedziela, 18 września 2011

Światełko w tunelu

Miałam ostatnio trochę biegania z prostego powodu - mogę już wracać do pracy! W związku z tym prowadziłam intensywne poszukiwania nowego pracodawcy. Była cisza... Długa cisza... A tu nagle się okazuje, że jak dobrze pójdzie to będę miała dwa etaty! I kiedy tu znaleźć czas na ukochane hobby? Coś tam jednak powstało, nie ma że nie ;-) Na specjalne zamówienie powstały kolczyki z onyksów, czarne jak noc.


Bigle dałam srebrne, czarne nie wyglądały dobrze.

sobota, 10 września 2011

Uzależnienie postępuje... ;-)

Nie sądziłam, że tak mnie "weźmie". Do tej pory robiłam, czy może bardziej składałam kolczyki z koralików, drucików, przekładek. Było to głównie ot tak sobie, koleżankom na zamówienie. Ale aż tak nie wciągało ;-) Wobec tego prezentuję dzisiaj kolejne kolczyki w ulubionych fioletowo-zielonych kolorach. Poniżej znajdziecie też efekt zabawy z koralikami - przyznam, że zachwycają mnie prace wykonane haftem koralikowym i głównie dlatego postanowiłam spróbować swoich sił. Mały wisiorek to póki co jedyne na co mnie stać ;-) No dobrze - powstały jeszcze kolczyki ale już znalazły właściciela ;-)


Zielone howlity, fioletowe crackle i ametystowe koraliki szklane. Bigle posrebrzane.


Wisiorek z koralika akrylowego i drobnicy z "odzysku" ;-)

piątek, 9 września 2011

Cukierkowo - kolorowo

Postanowiłam szybko wrzucić kolejną pracę, a co! Tym razem to chyba najsłodsze i najbardziej kolorowe kolczyki jakie zrobiłam. Nadal choruję na połączenie zieleni z fioletem. Z tym może wygrać tylko turkus! :-) No ale zobaczymy, zobaczymy...


Masa perłowa i koraliki Toho

Pierwsze koty za płoty

Tak, tak, tak! Kilka pierwszych par kolczyków zrobionych! Niektóre nawet mają już swoich właścicieli. Na dodatek przyszły kamyczki - howlity, marmur, lawa wulkaniczna, masa perłowa... Ech, będzie co robić! Najgorsze jest to, że z każdym kolczykiem, sutasz wciąga coraz bardziej i bardziej. Czy to już uzależnienie? :-)

Dzisiaj pochwalę się odcieniami turkusu, a co ;-) I tak, wiem że jeszcze nie są idealnie równe, ale jestem z nich dumna :-)


Howlity, sutasz, bigle posrebrzane