Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarovski rivoli stone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarovski rivoli stone. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 marca 2012

Będzie seria?

Tak mi się spodobały ostatnio zrobione kolczyki, że chyba zrobię serię. Mam jeszcze trochę srebrnego łańcuszka, mam pomysły na kamienie i kolory więc nic nie stoi na przeszkodzie :-) Zatem biorę się do pracy :-)
A poniżej kompletna już para kolczyków:


piątek, 23 marca 2012

Wiosna w pełnej krasie

Za oknem pogoda tak piękna, że aż chce się jechać na wycieczkę do lasu :-) Ciepło, słonecznie, ani jednej chmurki na niebie. W związku z tym usmarowana po łokcie smarem i WD-40 na zmianę, stawiam na nogi moją wysłużoną "Żółtą Strzałę", czyli rower. "Żółta Strzała" ma już swoje lata, więc potrzebuje troskliwej opieki od czasu do czasu. Tym razem musiałam wymienić zerwaną linkę hamulcową i założyć nowe klocki. A jutro po pracy śmignę sobie na trochę do lasu ;-)

Skoro już mamy kalendarzową wiosnę, nadal "siedzę" w wiosennych kolorach - głównie radosnych zieleniach z fioletami w roli głównej. Podjęłam się drugiego podejścia do kryształów Swarovskiego. Tym razem na warsztat wzięłam rivoli stone, oczywiście w kolorze ametystowym . Udało mi się połączyć kryształy z sutaszem, więc może jest nadzieja dla mnie i swarków ;-) Dopasowałam do tego nieodłączne koraliki Toho i zawiesiłam całość na srebrnym łańcuszku. Wyszło bardzo lekko, radośnie i wiosennie :-) Na razie przedstawiam jeden kolczyk, drugi właśnie "się szyje":